Ostatnio postów nie ma w ogóle. Przez jakiś czas zastanawiałam się, jaki jest powód? Po namyśle stwierdziłam, że tym powodem jest brak czasu. Dlaczego wcześniej miałam czas a teraz nie? Od 25.04 do 27.04 włącznie mam egzaminy. Nazwijmy je próbnymi. Jak wiecie jestem w klasie 2. U nas w szkole, jako chyba nielicznej zarówno 1 jak i 2 klasy piszą egzaminy. To ma być taka możliwość sprawdzenia siebie. Niby pomysł fajny. Jednak znowu wtrącenie nauczycieli. Z każdego przedmiotu z ilości punktów stawiane będą oceny. Bardzo duży stres. A na dodatek bardzo duża waga. Czyli stres podwójny innymi słowy brak czasu.
Bardzo Was Przepraszam Następne Posty Będą Się Pojawiać Regularnie Po 27.04
Alicja
sobota, 16 kwietnia 2016
piątek, 15 stycznia 2016
Moje początki komputerem
Witam
Czemu taki post? Dlaczego na takim blogu? Odpowiedzi są dwie. Jedna z nich to fakt, iż w poszukiwaniu gry zapuściłam się w dawno nie odwiedzane rejony. A mianowicie pudła z grami z dzieciństwa. Drugim z nich jest moja młodsza kuzynka, którą ostatnio nauczyłam korzystać z myszki i strzałek. Myślicie zapewne, że to nie jest powód do chwały, bo w dzisiejszych czasach już młodsze dzieci lepiej korzystają z komputera niż dorośli. Jednak zastanówmy się jak było wcześniej? Postanowiłam opisać Wam jak wyglądała/wygląda moja przygoda z komputerem. Niedługo pojawi się post z grami, w które grałam jako małe dziecko. Po raz kolejny pytacie dlaczego? Ponieważ tak silne wspomnienia wywołały łzy wzruszenia i postanowiłam, że się z tym podzielę.
Mając nie więcej niż 3 lata grałam na starym stacjonarnym komputerze w grę, której niestety nazwy nie pamiętam.Polegała ona jednak na tym, aby bohaterem pozbierać wszystkie pieniądze i przy okazji nie zostać zjedzonym przez ufo. Była to typowa platformówka z słabą grafiką. Na początku grałam w grę 2 osobową z tatą jednak po czasie sama potrafiłam przejść całą grę. Kiedy jednak moja babcia zakupiła laptop do pracy ( jest księgową) możliwości się powiększyły. Na początku nie potrafiłam zrobić więcej niż włączyć komputer i internet. Z czasem podpatrując jakie klawisze naciska się, aby wpisać gry dla dzieci. Jednak takie gry szybko mi się nudziły. Kolejne gry były kupowane w różnego rodzaju gazetkach, dołączone do zestawu (w KFC i Mc'Donalds), lub kupowane z paczką jogurtów (Bakoma). Nie myślcie, że były one słabej jakości. Były tak świetne, że mam je do dzisiaj i przekonacie się o tym w kolejnym poście. Mając ok. 7 lat przyszedł czas na zwykłe gry z płyt i tych było również wiele. Zaczynając od Kubusia Puchatka, przez Dalmatyńczyki na Simsach kończąc. Teraz mam 15 lat i uwielbiam do nich powracać.
Mam nadzieję, że post się spodobał i czekacie na następny wraz z listą moich ulubionych gier z dzieciństwa.
Pozdrawiam
Alicja
wtorek, 5 stycznia 2016
Zimowe Zdjęcia
Ostatnio byłam na spacerze wraz z moim psem Amberką. Nie odbył on się jednak bez powodu. Postanowiłam zrobić zdjęcia związane z Nogatem i płachtą lodu na rzece. Wydaje mi się, że zdjęcia są całkiem dobre. Nie jestem profesjonalną fotografką jednak ze zdjęć jestem zadowolona. Teraz możecie zobaczyć efekty mojej pracy.
Napiszcie w komentarzach co myślicie o zdjęciach, jakie macie porady dla początkujących fotografów, co myślicie o takiego rodzaju postach.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)




